Taaak... Znowu po długiej przerwie wracam do SSO i blogowania. Nie wiem jak z Kate, ale ja wracam. Przepraszam was wszystkich za to, że ponad miesiąc nie pisałam. Wiecie przecież, że miałam dużo pracy już od stycznia (próbne sprawdziany szóstoklasisty) i prawie codziennie miałam jakiś sprawdzian do domu i trudno mi było to wszystko razem ogarnąć. Ten ostatni miesiąc był najcięższy dla mnie, bo musiałam bardzo dużo się uczyć. Wiecie też, że w środę pisałam sprawdzian szóstoklasisty (1 kwietnia). Jedynym moim marzeniem było to, że kiedy wejdę na salę wszyscy krzykną PRIMA APRILIS i nie będę musiała go pisać. Niestety tak się nie stało i musiałam go pisać. Z dobrych wiadomości (przynajmniej dla mnie było to, że matmę (z tego co sprawdzałam) napisałam na 100%!!! Jestem z siebie dumna. Polski nie poszedł mi tak źle w końcu 18/20 punktów to nie najgorzej(o ile napisze wypracowanie na 7 pkt). Dobra koniec tego tematu przejdźmy do części w której coś was interesuje :
Potańcówka z Pi
Mroczne przejście do jakiejś szczeliny
Tyle co udało mi się na razie zrobić na SSO.
Nie wspominałam wam jeszcze o jednej małej kwestii. Tą kwestią jest mój piesek :
Nie zrobiłam jej jeszcze zdjęć, ale takie były na stronie jak ją kupiłam
Imię : Stella
Płeć : suczka
Wiek : 3 miesiące i 2 tygodnie
Data kiedy ją zabrałam do domu : 13.02.2015r. (piątek 13)
Dobra to na tyle. Cześć!!!
/Mir